Galactik Football
(5)Rozdział II
część III ,,Przeznaczenie"
-Co ja zrobiłem? Proszę , obudź się !!!
-Dlaczego...? Wymamrotała pół żywa dziewczyna
-Ja przepraszam..nie chciałem - mówił jednocześnie rzewnie płacząc nad ukochaną-Proszę nie zasypiaj !!!
-Żegnaj.....- te słowa wypowiedziała swoim charakterystycznym cichym , spokojnym i opanowanym głosem .
-Nie ! odchodź , nierób mi tego ! Dlaczego to ona musi umierać a nie ja ? To moja wina , to wszystko to tylko moja wina . Nadzieja którą do tej pory posiadał ulatniała się z każdą minutą . Pochylił się nad jej bladą już twarzą , o delikatnych a zarazem wyrazistych rysach , które dopełniały śnieżno białe włosy . Przez tą piękną twarz przebijały się duże , seledynowe oczy które w tej chwili były zamknięte . Na samą myśl że już ich nigdy nie zobaczy , czuł ból w klatce piersiowej , ale czy to pękało mu serce? Czy to po prostu postrzał ? Czy już umiera ? Resztką już sił chwycił twarz Tii i na jej morelowych ustach złożył namiętny pocałunek .
-Kocham cie.. - wypowiedział prawie szeptem bo po chwili leżał już na śniegu by zostać przygnieciony kolejną warstwą . Czy to już koniec? Nie , to dopiero początek...
================Akademia====================
Tam już wszyscy w okolicach godziny 8.00 można było dostrzec nie małe poruszenie , wszyscy byli gotowi wyruszyć na poszukiwania dwójki pomocników .
-Mei i D'Jok - mówił zacięcie trener - Sektor północny
-Yuki i ....-po dłuższym zastanowieniu - Chłopaki !! przestańcie kłócić!! warknął na Marka i Micro'ica trener
- To ja idę z Yuki
- Chciał byś mikrusie
Nie reagując na pożby trenera dalej zacięcie się kłócili . Wtedy do akcji wkroczył Clamp
-CISZA!!! krzyknął tak że aż obudził się Ahito
-No nie znałam cię jeszcze od tej strony - powiedziała ze spokojem fizjoterapeutka
- Jeszcze niewiele mnie znacie
-Dobra wracając do poszukiwań - ..wtrącił się Aarch - Yuki ty pójdziesz z Thranem , sektor zachodni
- Micro'ice i Mark wy natomiast pójdziecie na część wschodnią
- Dame Simbai i Ja pójdziemy na południe
- A kto zostanie tutaj ? pytał z zaciekawieniem D'Jok trenera
- Clamp i Ahito
Jednak tuż przed wyjściem zapytał wszystkich
- Nie wiecie gdzie mogą być?
-Nie - odpowiedziała cała drużyna , no może poza Mei..
- Mam pewne podejrzenia - wyrwała się nagle przed wszystkich
- I dopiero teraz nam to mówisz?! - pytał Aarch jednocześnie prowadząc drużynę do świetlicy
- Nie byłam pewna i nadal nie jestem czy rzeczywiście tam są - powiedziała cicho czują na swoim ciele świdrujący wzrok starca
- Ale czemu nie powiedziałaś wcześniej ?
-Jeśli są razem to pewnie poszli do.. - już miała dokończyć, jednak przerwał jej głos Calii Mistic która jak zawszy o tej godzinie prowadziła poranne wiadomości
- Micro wyłącz to !! krzyknęła zgodnie drużyna
- Lawina!? rozbrzmiał kobiecy głos w całym pomieszczeniu - Proszę państwa! To się nazywa wiadomość z ostatniej chwili , jak mówi nasz informator . W nocy spadła potężna lawina . Zasypując przy tym całe południowe centrum łącznie z opustoszałym już budynkiem sharlke . Za około godzinę ma ruszyć akcja ratunkowa . Wszystkich chętnych do pomocy prosimy o skontaktowanie się z nami pod numerem 14-01-19-98 . Będziemy informować państwa na bieżąco .
Wszyscy jak by nie przejęli się tą informacje(samoluby) oprócz obrończyni , która momentalnie pobladła na twarzy i wtuliła się w swojego chłopaka
- Mei , co się stało ? zapytał opiekuńczym tonem napastnik
- Oni tam są !
Teraz wszyscy byli już w podobnym stanie co brunetka . A właściwie wszyscy poza......
-Dame Simbai-trener przerwał nieprzyjemna ciszę panującą w pokoju - Przygotuj gabinet , my musimy ich znaleźć
- Spokojnie raczej nic im nie jest
- skąd to wiesz?
- Oddech akilian jest tzw. fluxem cieplnym , dlatego osoby posiadające go są bardziej odporni na niskie temperatury - spoglądając na zebranych ,dodała- idźcie ich szukać -Nie Sprzeciwiali sie po 5 minutach nikogo nie było.
<<<<<<<<<<<Gabinet Simbai>>>>>>>>>>>>>>>>>>
-Witaj Mistrzu Simbro
-Witaj Dame Simbai , misja wykona?
- Tak , ale.. nie jestem pewna czy dobrze robimy
- Ratujemy całą galaktykę
- Ale krzywdzimy ich
- Przecież nic się im nie stanie
- Nie ..
- Żadne ale , znasz ich przeznaczenie , przecież oni mają...
- Tak wiem , ale jesteś pewny Mistrzu?
- Ja się nie mylę , Elive też, ona ich wybrała
- Dobrze mam nadzieje że będzie jak mówisz
________________________________________________
No , w końcu się zebrałam i przepisałam ten rozdział . Jest już dłuższy niż poprzednie . Dedykacja ale Alexis , wszystkiego naj , oraz dla Nenneke , cieszę się że wróciłaś . A więc kończąc już , czekam na opinię w komentarzach .
-
Pod koniec odcinka zrobiło się bardzo ciekawie :D
OdpowiedzUsuńJuż nie mogę się doczekać tego co wydarzy się w następnym odcinku :)
Czekam na next oczywiście.
Jak on mógł to zrobić?! Jak mógł uderzyć Tię?! Popieram Nenneke. Pod koniec zrobiło się dość ciekawie. ;-) Czekam na następny rozdział. :D
OdpowiedzUsuńFenomenalne ! Nie mogłam się już doczekać.Dodałyśmy notkę w odstępie tylko kilku minut ;p Ja dodałam chwilę temu xD Czekam na nexta,oby był szybko ,bo znowu zacznę z groźbami.
OdpowiedzUsuń